Aktualnie online
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 377
· Najnowszy użytkownik: Yesenia688I
Logowanie
Shoutbox

Informacja
Wpisy w shoutboxie są dostępne po zalogowaniu
Blamaż
13.06.2009 - Sobota- Wola Batorska - B-klasa/SENIORZYBATORY Wola Batorska - Naprzód Ochmanów 1-4 (0-1)
Bramki: Pobrotyn (karny).
Skład: Nowosielecki - K.Biernat, Pobrotyn, Dąbroś, Bochenek - Trybuch, Sądel(ŻK) (Sowiński), Maślaniec (Siwek)(Zięba), Vieira - Kornio, Włodarczyk oraz Kobylarz, Mleko, Frankiewicz.
Mecz z Naprzodem Ochmanów miał być spokojnie wygrany i mieliśmy pewnie zdobyć trzy punkty i utrzymać drugie miejsce w tabeli. Kiedy po pierwszej połowie przegrywaliśmy 0-1 (chyba jedyny strzał w pierwszej połowie zawodników z Ochmanowa - nieporozumienie Bochenka z Nowosieleckim) nikt nawet nie śnił , że w mecz zakończy się takim wynikiem jakim się skończył. Tym bardziej że na swoim stadionie w B-klasie jeszcze nie przegraliśmy w tym sezonie. Baa trafił nam się tylko przypadkowy remis z Wilgą Koźmice Wlk. Jednak stało się inaczej. Ambitnie grający zawodnicy wygrali aż 1-4. Skomasowaną obroną wysokimi obrońcami i twardą grą wpędzili naszych napastników i pomocników w niemoc strzelecką.Mimo iż większa część drugiej połowy odbywała się tylko i wyłącznie na połowie Naprzodu, to oni strzelili jeszcze trzy bramki a my tylko jedną. Zabójczymi dwoma kontrami i skutecznym ich wykończeniem pogrążył nas Emanuel Gaczoł. W około 60 minucie samotnie wymanewrował 4 naszych zawodników i w sytaucji sam na sam z Nowosieleckim strzelił drugą bramkę dla Ochmanowu. W około 68 minucie faulowany w polu karnym był Faustino Vieira a Pobrotyn skutecznie wykorzystał jedenstkę. To rozbudziło nasze nadzieje. Zaatakowali gospodarze z jeszcze większym animuszem jednak poraz drugi pokarał nas Gaczoł. Po dalekim wykopie na uwolnienie w około 80 minucie przyjął sobie piłkę na szetnastce, sprytnie wymanewrował dwóch naszych obrońców i poraz trzeci w tym meczu Nowosielecki musiał wyjmować piłkę z siatki. To podcięło nam skrzydła i odebrało złudzenia na odrobiebie strat. Na dodatek w około 87 minucie ręka w polu karnym naszego nominalnego obrońcy i Naprzód strzela nam czwartą bramkę. Wyniki tej kolejki tak się akurat ułożyły, że jeszcze liczymy się w walce o awans, ale skomplikowaliśmy sobie sytaucję jak się tylko dało. Trzeba bezwarunkowo wygrać dwa ostatnie mecze (z Promieniem w Zakrzowcu i z Tęczą u nas) i liczyć na korzystne wyniki rywali.
Kolejna porażka juniorów
13.06.2009 - Sobota - Kłaj - JUNIORZY/III Liga Gr.2Wolni Kłaj - BATORY Wola Batorska 4-1 (0-1)
Bramki: Gurgul.
Skład: Osika - D.Bereta, W.Siwek, T.Horowski, K.Wartak, W.Bronikowski, P.Paliński, P.Siwek, B.Gurgul, Klima, Kapała.
Tej soboty mocno zdekompletowana drużyna juniorów z Woli Batorskiej wybrała się na swój przedostatni mecz sezonu 08/09 do Kłaja. Zawodnicy Wolnych walczą o awans, dlatego piłkarze Batorego nie dawali sobie zbyt wielkich szans. Mecz rozpoczął się dla gospodarzy w miarę dobrze, stworzyli sobie wiele bardzo dobrych sytuacji, lecz nasz bramkarz był nie do pokonania. „Obrona Częstochowy” była taktyką na tyle skuteczną, iż nasi zawodnicy po stworzeniu sobie jednej bardzo dobrej akcji wysunęli się na prowadzenie. Bartek Gurgul po dobrym podaniu Pawła Siwka umieścił piłkę w siatce gospodarzy, lekkim, precyzyjnym strzałem w długi róg. Wynik nie zmienił się do końca pierwszej połówki meczu. Po przerwie Batory starał się grać swoje ale drużyna gospodarzy wzięła się za grę, czego efektem była bramka z rzutu rożnego w około 60 minucie meczu. Piłkarze drużyny z Woli Batorskiej zostali ustawieni pod dyktando gry gospodarzy. W 70 minucie meczu fenomenalnym strzałem z około 25metrów wykazał się zawodnik Wolnych.. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od słupka, poprzeczki i wpadła do bramki. Batory stracił w tym spotkaniu jeszcze
dwie bramki, i sędzia zakończył mecz. Reasumując w naszej drużynie było widać bardzo wielki brak podstawowych zawodników, co przekłada się na wynik, który mógł być na korzyść naszej drużyny.
Cięzko wywalczony punkt w Brzeziu
11.06.2009 - Czwartek - Brzezie - B-klasa/SENIORZYStart Brzezie - BATORY Wola Batorska 1-1 (0-1)
Bramki: Król - Włodarczyk
Start: Drab - Maziarz(ŻK), Kowalski, Turecki(Jankowicz), Małek(ŻK) - Marszałek (Kukiełka), Ordyk D., Szewczyk K., Kościółek(Król), Kaczmarczyk(Guzikowski)- Kruczkowski oraz Chmielek, Ordyk A.
BATORY: Nowosielecki - K.Biernat, Pobrotyn, Dąbroś, Bochenek (Sowiński) - Trybuch, Mazik(ŻK), Maślaniec, Vieira - Kornio (Kasprzyk), Włodarczyk (ŻK) (Pawełek) oraz Łub, Mleko, Zięba.
Sędziował: Potaczek
Na mecz do Brzezie pojechaliśmy przede wszystkim by dobrze zagrać i wywieźć stamtąd jakiekolwiek punkty. Wiadomo, że Start na własnym boisku jest nieobliczalny. Gromi Contrę 6-2 lub męczy się i goni wynik jak np z Wilga K.W. kiedy przegrywali na 10 minut przed końcem 1-3 a zdołali wyrównać na 3-3. Pojechaliśmy tam jako lider więc pewne było, że się na nas chłopaki zmobilizują.
I nie inaczej też było. Od początku spotkania mecz cechowała walka na boisku. O ile w pierwszej połowie my mieliśmy przewagę, czego efektem była bramka Włodarczyka (asysta Mazika), o tyle druga połowa to zdecydowana przewaga Startu Brzezie. W około 75 minucie dopięli swego i udało im się strzelić wyrównującą bramkę. Odryblował naszych obrońców i bramkarza Kruczkowski i zagrał na 7 metr a pomocnik gospodarzu nie zmarnował okazji i strzałem do pustaka ustalił wynik spotkania na 1-1. Wynik w pełni odzwierciedla przebieg spotkania. Spadliśmy znowu na drugie miejsce w tabeli, jednak mamy teraz 3 mecze niby łatwiejsze (z czego 2 u siebie) i jeśli wszystko wygramy to A-klasa stanie się faktem :) .
Pogrom Contry Sułków
07.06.2009 18.00 - Sobota- Wola Batorska - B-klasa/SENIORZYBATORY Wola Batorska - Contra Sułków 6:1 (3:0)
Bramki: Kornio 2, Trybuch, Włodarczyk, Zięba, Faustino Vieira.
Skład:Nowosielecki - Biernat K., Pobrotyn, Bochenek(Frankiewicz), Dąbroś - Trybuch, Siwek, Mazik(Pawełek), Faustino Vieira (Zięba) - Kornio, Włodarczyk(Kasprzyk) oraz Mleko, Łub, Kobylarz, Sowiński.
Sędziował: Prochwicz
Mecz rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem, ale kibice mieli na co czekać. mecz był ładnym widowiskiem , zwłaszcza w naszym wykonaniu. Nowe zmiany i przesunięcia w składzie nareszcie poskutkowały. W ataku zagrali Kornio i Włodarczyk i był to bardzo trafny wybór.
Pierwsza bramka padła w około 10 minucie. Rzut wolny na 25 metrze szybko rozegrał Paweł Kornio na skrzydło do Jarka Trybucha a ten przebojowo wdarł się w pole karne Contry i szybkim sprytnym strzałem po ziemi uzyskał prowadzeni dla Batorego. W naszej druzynie zapanowała wielka radość. Nie mineło 5 minut a bramkarz Contry wyjmował piłkę z siatki poraz drugi. Akcja środkiem boiska Piotrka Włodarczyka, który padając na murawę ( był mocno naciskany przez defensora z Sułkowa ) zdążył zagrać do Pawła Kornio. Ten szybkim zwodem wymanerwoał 3 obrońców gości i strzłem w długi róg pokonał golkipera z Sułkowa. Mimo iż prowadziliśmy 2-0 cały czas atakowaliśmy jakbyśmy gonili wynik. Drużyna grałą z polotem i wielką ambicją czego efektem była bramka gdzieś w 35 minucie. Po rzucie rożnym powstalo zamieszanie pod bramką gości. Ostatecznie do piłki dopadł Mazik i strzelił w kierunku bramki. Piłka po drodze odbiła się od Uda Piotrka Włodarczyka i całkowicie zmyliła zdezorientowanego bramkarza Contry.
Zaraz przerwie goscie strzelili nam kontaktowego gola. Rzut wolny sprzed pola karnego egzekwował pomocnik Contry i sprytnym strzałem na wybiegającym z muru Pobrotynem zaskoczył naszego bramkarza marka Nowosieleckiego. Zawodnicy przyjezdni czując szanse na kolejne bramki ruszyli do ataku. Jednak nas zawodnicy ich pokarali. W około 60 minucie faulowany przed narożnikiem pola karnego był szarżujący indywidualnie Paweł Kornio. sam poszkododwany pięknie strzelił w okienko bramki Contry. Jakies Pięć minut póżniej prawie dokładnie w tym samym miejscu znów faulowany Kornio. Tym razem z rzutu wolnego uderzał Sebastian Zięba i strzałem idealnie w samo okienko strzela bramkę na 5-1. To jego dziesiąta bramka w sezonie. Później zawodnicy Contry widząc swoją bezradnośc zwolnili z atakami i mecz się wyrównał. nasi ambitnie grając do końca w około 70 minucie strzelili jeszcze jedną bramkę. Skrzydłem pociągnął Krzysiek Biernat i zacentrował na siodmy metr do wbiegającego Faustino Vieiry a ten piękną główką dobił obronę i bramkarza Contry, gdyż po jego rękach piłka wpadła do siatki.
Piekne i efektowne zwycięstwo naszej ekipy.Brawa należą się wszystkim bez wyjątku! Bardzo ważne kolejne punkty, które przybliżają nas do awansu. Ważne też , że dzięki sześciu bramkom mamy lepszy bezpośredni bilans bramkowy z Contrą. Teraz w Boże Ciało bardzo ciężki wyjazd do Brzezia na mecz ze Startem. Jeśli tam uda się zdobyć punkty upragniony awans będzie naprawdę blisko.
Mecz w Rajsku
31.05.2009 18.00 - Niedziela- Rajsko - B-klasa/SENIORZYOKS Rajsko - BATORY Wola Batorska 2:0 (2:0)
Sędzfiował:Żmuda
Po chyba porównywalnie słabawym meczu jak w Zabierzowie Bocheńskim Batory poniósł kolejną porażkę w tym sezonie. Tym razem lepszą okazała się drużyna z Rajska, która stylem gry przypominała nie istniejący C-klasowy Gryf Wiatowice. Jednak w tym spotkaniu to na nas wystarczyło, z delikatną pomocą pana sędziego. Ale po kolei... Po jakichś 26 minutach było już 2-0 dla gospodarzy mimo, iż to my mieliśmy dwie nie stu- lecz dwustuprocentowe akcje bramkowe...niestety Faustino nie wykorzystał kapitalnych okazji. Pierwsza bramka to strzał życia po krotkim wybiciu kornera naszego pomocnika. Druga bramka to niepotrzebny rzut wolny, który wypluwa przed siebie bezradny Arek Mleko a napastnik z Rajska dobiija nas na 2-0. Do końca meczu w różnych ustawieniach na różnych pozycjach probowaliśmy strzelić choćby kontaktową bramkę , jednak nic nie wpadło....
Wielka porażka juniorów
30.05.2009 - Sobota - Wola Batorska - JUNIORZY/III Liga Gr.2BATORY Wola Batorska - Wawrzynianka Wawrzeńczyce 2-5 (1-1)
Bramki: Sowiński, Bronikowski.
Skład: T. Osika- D.Chytkowski- - T.Horowski- P.Paliński- G. Gorycki- D.Gorycki- P.Klima- W.Bronikowski(M. Biernat)- P.Stefański- B.Gurgul (K. Wartak)- W.Sowiński.
Ważne zwycięstwo Batorego

Wilga Golkowice - BATORY Wola Batorska 0-1 (0-1)
Bramka: Włodarczyk.
Skład: Mleko - Kobylarz (Frankiewicz), Pobrotyn, Kornio - Dąbroś, Sądel (Łub) - Biernat K., Włodarczyk(ŻK) (Siwek M.), Maślaniec, Bochenek - Vieira Faustino (Kasprzyk) oraz Wieczorek.
Sędziował: Jacek Tylek.
W zimnym prysznicu jakim z pewnością była porazka z Orłem II w Piaskach Wlk. nasza drużyna rozegrała kolejny mecz na ciężkim terenie w swoszowicach z Wilgą. Golkowiczanie grając w roli gospodarza nie byli już tak wymagającą ekipą jak jesienią. Mecz był wyrównanym widowiskiem napewno ze wskazaniem na drużyne Batorego. Stworzyliśmy sobie wiele ciekawych sytuacji bramkowych jednak w całym meczu
Druga połowa to ciągle przewaga naszej drużyny jednak nie udało sie poprzeć naszej przewagi jakąkolwiek zdobycza bramkową. jednak im bliżej do końca tym Wilga bardziej atakowała. Ostatnie 10 minut to znów obrona Częstochowy w naszym wykonaniu. Na szczęście Wilga nie była tego dnia zbyt dysponowana i szczęśliwie dowieźliśmy zwycięstwo do końca meczu. W 89 minucie pechowej kontuzji doznał Rafa Sądel i do 18.15 zawodnicy działacze Batorego przebywali na Żeromskim. Dzięki znajomości naszego kolegi Łukasz Łuba - który zanotował kolejny mecz i walnie przyczynił się do zwycięstwa - Rafał został przez służby medyczne "szybko" obsłużony. Życzy szybkiego powrotu do zdrowia Rafała a naszym piłkarzom kolejnego zwycięstwa w meczu z Rajskiem.
Kolejna porażka juniorów
23.05.2009 - Sobota - Szarów - JUNIORZY/III Liga Gr.2Zryw Szarów - BATORY Wola Batorska 3-1 (3-0)
Bramki: Paliński
Skład: Osika - D.Chytkowski, P.Paliński, T.Horowski, W.Siwek, P.Klima, D.Gorycki, G.Gorycki, P.Stefański, Gurgul(M.Biernat), W.Bronikowski(K.Wartak) oraz J.Kapała.
Porażka seniorów
17.05.2009 - Niedziela - Piaski - B-klasa / SENIORZYOrzeł II Piaski Wielkie - BATORY Wola Batorska 2-1 (0-0)
Bramki: Biernat K.
Skład: Mleko - Biernat K., Pobrotyn, Kornio, Dąbroś - Kasprzyk (Bochenek), Siwek(Frankiewicz), Włodarczyk, Sowiński (Kobylarz)- Viera Faustino,Zięba (Pawełek) oraz Wieczorek, Łub
Sędziowali: Potaczek, Nowak,Horbal.
Mecz jeszcze wicelidera B-klasy z Orłem II w Piaskach Wielkich był niezwykle ciekawym widowiskiem. Gospodarze widać naszprycowani zawodnikami z pierwszej drużyny grali bardzo ładną techniczną piłkę powodując nieraz zamieszanie w szeregach defensywnych Batorego. Pierwsza połowa to wyrównane widowisko ze wskazaniem na ekipę gospodarzy, którzy stworzyli sobie więcej sytuacji bramkowych. Dużo ciekawych i ładnych akcji z jednej i z drugiej strony - niestety nie okraszonych żadnymi bramkami. Druga połowa jeszcze ciekawsza niż pierwsza. Gra się wyrównała... niestety bramki strzelała tylko drużyan Orła II. W około 55 minucie niepotrzebny faul naszego pomocnika i bezpośrednio z rzutu wolnego pomocnik Orła zdobywa pierwsza bramkę. Nasz Arek Mleko był bez szans. Około 10 minut później strzał zycia zawodnika z Piasków Wielkich i piłka po strzale z około 20 metrów odbiła się od spojenia i wpadła w drugi róg naszej bramki. Nasz golkiper ponownie bez szans. Nasi później zatatakowali ale efektem była niestety tylko jedna bramka Krzyśka Biernata (ładna akcja i wrzutka Faustino Vieiry). Były jeszcze słupki i poprzeczki zarówno ze strony jednej jak i drugiej drużyny jednak wynik już się nie zmienił.
Zagraliśmy ponoć jeden z lepszych meczy wiosną jednak to nie wystarczyło na wzmocnioną drużynę Orła. W tabeli grupa pościgowa nas juz goni. Tęcza i Dąb skrzętnie ciułają punkty i nasza przewaga stopniała juz do 3 punktów. Trzeba zagrać teraz dobre zawody w Swoszowicach z wilgą i przywieżć stamtąd 3 punkty...
Kolejna porażka juniorów
16.05.2009 - Sobota - Wyciąże - JUNIORZY/III Liga Gr.2Błyskawica Wyciąże - BATORY Wola Batorska 2-0 (1-0)
Błyskawica: Woś - Urantówka, Bereta, Krzemyk, Bielecki - Nowak, Szachowski, Łoboda, Lizak(Gorczyński) - Cygan (Stachowski), Wójcik.
BATORY: M.Biernat - P.Klima, P.Paliński, T.Horowski, W.Siwek, D.Chytkowski(K.Wartak) D.Gorycki, G.Gorycki, P.Stefański, Maślaniec, W.Bronikowski( B.Gurgul).
Tym razem drużynie juniorów przyszło się zmierzyć z dobrze ulokowaną drużyną Błyskawicy Wyciąże. Mecz rozpoczął się pod dyktando gospodarzy, którzy dzięki wysokim obrońcom nie pozwalali dojść naszym napastnikom do piłki. Pierwsza bramka dla drużyny Błyskawicy padła w około 34 minucie po dobrze wykonanym rzucie rożnym a następnie dobrze wykończonym strzałem jednego z pomocników drużyny gospodarzy. Do końca pierwszej części meczu wynik nie uległ zmianie ale Błyskawica miała kilka bardzo dogodnych sytuacji, z których ratował nas dobrze grający bramkarz. Na drugą połówkę drużyna Batorego wyszła zmobilizowana do wywalczenia wygranej lub przynajmniej remisu. Wynik nie ulegał zmianie, a gra stała się bardzo wyrównana. Zmiany w formacji wiele nie pomogły, chociaż nasza drużyna stworzyła sobie kilka bardzo dogodnych sytuacji w tym rzut wolny D. Goryckiego. Niestety w około 75 minucie meczu wszystkie nadzieje zostały pożegnane, Klima przewraca zawodnika gospodarzy i sędzia dyktuje ewidentny rzut karny. Zawodnik Błyskawicy wykorzystał jedenastkę i trafił do siatki, mimo tego iż bramkarz był bliski wybicia piłki. Pozostaje wierzyć w to, że następne mecze ułożą się lepiej dla naszych juniorów.

