Aktualnie online
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 377
· Najnowszy użytkownik: Yesenia688I
Logowanie
Shoutbox

Informacja
Wpisy w shoutboxie są dostępne po zalogowaniu
Pierwsze wiosenne zwycięstwo seniorów!

03.05.2008 - Sobota -Wola Batorska– Seniorzy/C-klasa
BATORY Wola Batorska - Zryw Szarów 6-2 (2-1)
Bramki: Nagięć, samobójcza, D.Bochenek, P.Kasprzyk, Sądel, Kołodziej.
BATORY: Nowosielecki - K.Gorycki, Dąbroś, Wieczorek, Kobylarz - Bochenek (J.Pawełek), Sądel (Siwek K.), K.Biernat (Krom), Frankiewicz (Kołodziej)- P.Kasprzyk, Nagięć.Rezerwa: Łub
Zryw: Wojnarowicz (Klimczak) - Rusak, Korbut, Kasperowski, Pudłowski - Brzeziak, Ponikiewicz, Cieśla, Bednarczyk - Foszczyński, Prochwicz.
Mimo, iż drużyna z Szarowa starała się jak mogła, stosując różne prowokacje i pogrożki na łamach witryn internetowych, boisko obnażyło całą prawdę.Początek spotkania nie ułożył się zbyt korzystnie dla ekipy gospodarzy, gdyż goście już w drugiej minucie strzelili nam bramkę. Odpowiedź nasza była jednak natychmiastowa. Gdyż w około 6 minucie wyrównał Marcin Nagięć (przytomna i bardzo dobra asysta P.Kasprzyka). W dalszej częsci gry widowisko było wyrównanym spotkaniem. Akcje przenosiły się z jednej bramki pod drugą, chociaż z pewności więcej klarownych sytuacji czy wręcz setek miał Batory, jednak piłka jak zaczarowana omijała bramkę strzeżoną przez Wojnarowicza. Kiedy wydawało się, że pierwsza część spotkania zakończy się wynikiem remisowym, Batory zdobył drugą bramkę. Centra w pole karne Wieczorka, Piotrek Kasprzyk tak zamieszał piłkarzami gości, że Ci sami wpakowali piłkę do swojej bramki. Ta bramką z pewnością podłamała trochę gości i na drugą połowę wyszli rozkojarzeni. Batory z kolei idąc za ciosem poczynał sobie z minuty na minutę coraz to lepiej. W około 55 minucie w zamieszaniu podbramkowym trzeciego gola dla Batorego zdobył Bochenek. W około 65 minucie na 4-1 podwyższył z rzutu karnego Piotrek Kasprzyk (wypracował go Frankiewicz). Kolejna bramka w około 70 minucie z rzutu wolnego pięknym strzałem popisał się Sądel. Goście, którzy do tej minuty w drugiej połowie prawie nie istnieli odgryźli się drugą bramką. Wynik spotkania na 6-2 ustalił zdobywając swoją pierwszą bramkę w barwach Batorego Mirek Kołodziej. Brawa Chłopaki. Był to ważny krok w kierunku awansu.
Foto
Drugie wiosenne zwyciestwo juniorów z Brzeziem!
03.05.2008 - Sobota - Szarów - Juniorzy/III Ligra Gr.2BATORY Wola Batorska - Start Brzezie 5-2 (2-0)
Bramki: Sowiński 2, Mleko, Stefański, Adamski.
Skład:Osika - Klima, Gorycki G, Gorycki D, Paliński - Bronikowski (Adamski), Sowiński, Siwek (Maślaniec), Stefański (Wójcik) - Biernat, Mleko
(Prawie) w samo południe juniorzy Batorego potwierdzili, że zwycięstwo sprzed dwóch kolejek nie było przypadkiem. Na własnym stadionie wygrali z ekipą z Brzezia.
Początek spotkanie nie obfitował w zbyt wiele sytuacji bramkowych gdyż akcje były szybko rozbijane przez jedną bądź drugą drużynę. Z czasem jednak gra nabierała rumieńców. Pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie zawodnicy gości. To podrażniło naszych i przeprowadzili parę składnych akcji, czego efektem była bramka. Zdobył ją popularny "Farba" czyli Arek Mleko:). Gdy pierwsza połowa dobiegała końca, zawodnicy Batorego zdobyli drugą bramkę. Była ona autorstwem Stefańskiego. Takiego gola nie powstydziłby się żaden stadion świata:) Strzał życia chłopaka.
Zaraz po zmianie stron Sowiński kąśliwym strzałem z dystansu podwyższył na 3-0. Taki rezultat wprowadził duże rozluźnienie w szeregach juniorów Batorego, co skwapliwie wykorzystali nieźle mimo wyniku grający zawodnicy gości. Po dwóch błędach w obronie (nieudany ofsajd i faul w polu karnym) w ciągu 5 minut zrobiło się nieciekawie bo już tylko 3-2. Po ostrej reprymendzie słownej trenera gospodarzy Batory zagrał dobrą końcówkę spotkania. Na 4-2 podwyższył z rzutu wolnego Sowiński. Gdy spotkanie miało się ku końcowi na solową akcję zdecydował się debiutant w szeregach Batorego - Adamski. Po rajdzie prawą stroną, zablokowanym strzale z prawej i dobitce lewą nogą, strzelił bramkę na 5-2. Wielkie brawa dla niego i całej drużyny. Dzięki temu zwycięstwu juniorzy Batorego ciągle liczą się w czołówce III ligi w rywalizacji o awans.
Foto
Najbliższy (długi) weekend


W ten weekend nasze drużny rozegrają następujące mecze:
| SENIORZY: | sobota | 16.00 | Batory Wola Batorska | - Zryw Szarów |
| JUNIORZY: | sobota | 13.00 | Batory Wola Batorska | - Start Brzezie |
| TRAMPKARZE: | niedziela | 14.00 | Czarni Staniątki | - Batory Wola Batorska |
Remis seniorów w Pawlikowicach
27.04.2008 - Niedziela -Pawlikowice– Seniorzy/C-klasaConcordia Pawlikowice - BATORY Wola Batorska 0-0 (0-0)
Składy:
Concordia: Sierocki - Synal, Męka, Głowacki, Sznajder - Ślusarczyk, Gabryś, Kowal (Batko),Suski - Półtorak, Mazurek.
BATORY:Nowosielecki - K.Gorycki, Dąbroś, Kołodziej, Kobylarz (Siwek)- Nagięć, Biernat K. (Krom), Wieczorek (Flak-ŻK), Frankiewicz - P.Kasprzyk, J.Pawełek.
Sędziował: P.Nowak
W niedzielne popołudnie w Pawlikowicach odbyło się bardzo ciekawie zapowiadające się spotkanie. Lider wielickiej C-klasy podejmował wicelidera, ekipę Batorego. Spotkanie mimo iż nie było porywającym widowiskiem i nie padły żadne bramki, mogło się podobać z uwagi na wielkie emocje i kilka stuprocentowych, a niewykorzystanych akcji zarówno ze strony gospodarzy jak i gości.
Początek spotkania trochę anemiczny z obu stron, jednak od 10-15 minuty akcje co po chwila przenosiły się z jednej pod drugą bramkę. Inna sprawa, że boisko w Pawlikowicach to chyba najmniejsze boisko w całej C-klasie (o stanie murawy i wysokości trawy niewspominając). Więcej z gry mieli gospodarze, jednak to goście stworzyli sobie 3 stuprocentowe sytuacje, których nie potrafili wykorzystać (2XP.Kasprzyk, Frankiewicz). Wynik jednak nie uległ zmianie i do przerwy było 0-0.
W drugiej połowie to gospodarze stworzyli sobie więcej sytuacji bramkowych jednak albo były to strzały niecelne, albo gości ratowały słupki bądź z linii bramkowej wybijał piłkę zmierzającą do bramki B.Dąbroś. Batory też miał kilka okazji bramkowych jednak nie były one dobre jak te z pierwszej połowy. Losy spotkania mógł rozstrzygnąć w 93 minucie Jasiu Pawełek, kiedy po jego główce goalkeeper Concordii końcami palców zmienił kierunek lotu piłki i ta minimalnie obok słupka wyszła na rzut rożny. Po jego rozegraniu sędzia spotkania Piotr Nowak zakończył mecz. Bezbramkowy wynik spotkania z pewnością zasłużony i sprawiedliwy, aczkolwiek sytuacji bramkowych nie brakowało.
Foto Tabela
Porażka juniorów w Igołomii
27.04.2008 - Niedziela - Igołomia - Juniorzy/III Ligra Gr.2Wiarusy Igołomia - BATORY Wola Batorska 1-0 (0-0)
Skład: Mleko - Klima, Mazur, Gorycki G., Paliński - Biernat, Stefański, Gorycki D., Bronikowski - Siwek, Sowiński.
W drugim swoim meczu rundy wiosennej juniorom Batorego przyszło zagrać z liderem tabeli Wiarusami Igołomia. Mecz rozpoczął się pechowo dla drużyny gości, gdyż po serii niebezpiecznych fauli z boiska z powodu kontuzji musiał zejść Maciek Mazur. Ponieważ nie było nikogo na ławce rezerwowych, resztę spotkania Batory grał w "10-tkę". Przez całą pierwszą połowę przyjezdni bronili się skutecznie, pewnie rozbijając ataki gospodarzy. Po przerwie Wiarusy nadal atakowali osłabioną drużynę gości. Na około 7 minut przed końcem spotkania spełniły się marzenia juniorów Wiarusów. Pokonując Arka Mleko ojeli prowadzenie 1-0. Batory próbował jeszcze odrobić stratę ale zabrakło sił i szczęścia. Trzeba pochwalić zespół za walkę i ambicję w osłabieniu (sędzia pozwalał na zbyt agresywną grę, czego efektem była kontuzja),ale gdy gra się bez ławki rezerwowych trudno myśleć o korzystnym wyniku.
Foto
Kolejna porażka trampkarzy...
27.04.2008 - Wola Batorska -Niedziela - TRAMPKARZEBATORY Wola Batorska - Wiarusy Igołomia 0-5
Skład: M.Biernat- D.Chytkowski, S.Stasiak, M.Pejski, B.Gurgul, B.Biela, T.Bystrowski, Sz.Stasiak, Ł.Jaworski, Ł.Dziadur, J.Kapała oraz K.Wartak, K.Nowakowski, K.Nosek, J.Biernat.
Foto
Wydarzenia nadchodzącego weekendu


Czas na rozegranie drugiej rundy wiosennej. Nasze drużny rozegrają następujące mecze:
| SENIORZY: | niedziela | 17.00 | Concordia Pawlikowice | - Batory Wola Batorska |
| JUNIORZY: | niedziela | 11.00 | Wiarusy Igołomia | - Batory Wola Batorska |
| TRAMPKARZE: | niedziela | 14.00 | Batory Wola Batorska | - Wiarusy Igołomia |
Zwycięstwo juniorów na inaugurację w Brzeziu!

20.04.2008 - Niedziela - Brzezie - Juniorzy/III Ligra Gr.2
Start Brzezie - BATORY Wola Batorska 2-3 (2-0)
Bramki: - A.Mleko, D.Gorycki, Bronikowski.
Skład: Osika - Mazur, G.Gorycki, Klima, Paliński- D.Gorycki, Stefański, Bronikowski, Biernat W. - Mleko A., Siwek P.
Na początku rundy wiosennej juniorom Batorego przyszło się zmierzyć z zawsze nieobliczalną ekipą Startu Brzezie. Mecz ropoczął się od ataków gospodarzy. W około 10 minucie Start objął prowadzenie po dość przypadkowej i szczęśliwie zdobytej bramce. Lekko poddenerwowani goście ruszyli do ataku czego efektem było kilka dobrych okazji (m.in. dobra sytuacja Maćka Mazura). Po niespodziewanej kontrze Start prowadził już 2-0.
Po przerwie mocno skoncentrowana drużyna Batorego ruszyła do ataku. W około 53 minucie świetnym dośrodkowaniem popisał się Piotrek Stefański a akcje celnym strzałem wykończył Arek Mleko. Ta bramka dodała gościom skrzydeł i to oni przeważali w tej części gry. Wyrównującą bramkę zdobył Darek Gorycki.Ten sam zawodnik kilka chwil później był bliski strzelenia kolejnej bramki. Po jego strzale z rzutu wolnego piłka uderzyła pechowo w poprzeczkę. Pod koniec spotkania gra się wyrównała i kiedy to wszyscy myśleli, że mecz zakończy się podziałem punktów Wojtek Bronikowski zdobył bramkę na 2-3! Gol był efektem świetnej wymiany podań.
Gratulacje juniorkom za cenne wyjazdowe zwycięstwo na ciężkim terenie. Drużyna pokazała charakter walcząc do samego końca o korzystny wynik. Na pochwałę zasługują zwłaszcza najmłodsi, którzy rozegrali dobre zawody.
Remis w derbach!

19.04.2008 - Sobota -Wola Batorska– Seniorzy/C-klasa
BATORY Wola Batorska - Dąb Zabierzów Bocheński 2-2 (1-2)
Bramki: Pawełek J., Kasprzyk P.
Skład: Nowosielecki - Wieczorek (Gorycki K.), Dąbroś(ŻK), Kobylarz, Łub (Krom) - Nagięć, Sądel(ŻK), Biernat K., Bochenek (Frankiewicz), Kasprzyk P. – Pawełek J.
Rezerwa: Siwek, Flak, Mleko, Król, Sowiński.
Sędziowali: Gł:P.Nowak, Linia: Gawłowski i Grabski.
Widzów ok. 100.
Pierwsze 10 minut meczu to spokojna zachowawcza gra obu drużyn i badanie przeciwnika. Gra głównie w środku pola bez większych okazji bramkowych. W około 15 minucie nastąpiła akcja po której na stadionie w Woli Batorskiej zapanowała euforia. Darek Wieczorek dojrzał stojącego na 14 metrze Jasia Pawełka, dograł mu dokładnie piłkę, ten ją sobie podbił i efektywnym strzałem w okienko dał gospodarzom prowadzenie. Radość naszych nie trwała jednak zbyt długo. W około 30 minucie w zamieszaniu pod naszą bramką zawodnicy Dębu strzelili wyrównującą bramkę. Co gorsza od tego momentu wogóle przejęli inicjatywę na boisku czego efektem była bramka z rzutu karnego w około 40 minucie. Do końca pierwszej połowy wynik bez zmian.
Po przerwie kibice myśleli, że to gospodarze ruszą do ataku aby odrobić straty.Tymczasem to Dąb był w natarciu, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji. W około 60 minucie obraz gry diametralnie się zmienił. Dąb jakby opadł z sił a gospodarze złapali drugi oddech. Do końca meczu to właśnie Batory cały czas atakował stwarzając sobie liczne okazje strzeleckie. Wpadła tylko jedna bramka w około 70 minucie. Autorem jej był Piotrek Kasprzyk (asysta K.Biernata), który ni to strzałem ni to centrą pokonał zaskoczonego bramkarza Dębu. Mimo kilku naszych wyśmienitych okazji wynik nie uległ zmianie.
Wynik w miarę sprawiedliwy. Gościom życzymy powodzenia w kolejnych meczach a "naszym" aby zawsze tak grali, jak w drugiej połowie, czego również po meczu życzył nam trener Władysław Kolasa.
Foto Tabela Statystyki
Klęska trampkarzy

19.04.2008 - Wola Batorska -Sobota - TRAMPKARZE
BATORY Wola Batorska - Czarni Staniątki 1-11 (1-6)
Bramki: Bystrowski.
Skład: Biernat M. - Jaworski Ł., Pejski M., Chytkowski D., Stasiak Seb., Biela B., Gurgul B., Dziadur Ł., Biernat, Kapała, Michalik.
Rezerwa: Nosek, Stasiak Sz., Wartak, Nowakowski, Bystrowski.
W pierwszej meczu na wiosnę - zaległym - nasi trampkarze doznali sromotnej porazki i to na naszym stadionie. Drużyna gości zagrała bardzo mądrze, przewyższała naszych w każdym elemencie a wynik mógłby być nawet dwukrotnie wyższy, gdyby zawodnicy Czarnych bardziej się przykładali do meczu. Na pocieszenie pozostaje fakt, że staniąteccy trampkarze to drużyny z czołówki i może nasi powalczą jeszcze o pukty z innymi drużynami.Pełni nadziei czekamy na pierwsze zwycięstwo naszych pupilków.

